Gdy mieszkańcy chcą po raz kolejny poprzeć tego samego włodarza, pojawia się praktyczne pytanie o granice jego mandatu. W Polsce prezydent miasta może zostać wybrany maksymalnie na dwie kadencje w tej samej gminie, ale sposób liczenia tych kadencji ma kilka ważnych szczegółów. Wyjaśniam, od kiedy obowiązuje limit, czy przerwa go resetuje i co dzieje się po wykorzystaniu obu wyborów.
Dwa wybory w jednej gminie wyznaczają granicę
- Maksymalnie dwie kadencje można uzyskać w tej samej gminie.
- Limit dotyczy prezydenta miasta tak samo jak wójta i burmistrza.
- Do limitu wlicza się wybory przeprowadzone od 2018 roku.
- Przerwa w urzędowaniu nie otwiera automatycznie drogi do trzeciego startu w tym samym mieście.
- Po dwóch kadencjach można ubiegać się o urząd w innej gminie, o ile spełnia się pozostałe warunki.
Na ile kadencji może zostać wybrany prezydent miasta
Odpowiedź wynika z art. 11 § 4 Kodeksu wyborczego. Osoba, która została wcześniej dwukrotnie wybrana na wójta w tej samej gminie, nie ma prawa wybieralności w kolejnych wyborach na ten urząd. Przepisy posługują się określeniem „wójt”, ale w rozumieniu ustawy obejmuje ono również burmistrza i prezydenta miasta.
Oznacza to, że prezydent może pełnić urząd przez dwie kadencje, zwykle trwające po 5 lat. Po drugim wyborze nie może ponownie kandydować na prezydenta tej samej gminy, nawet gdy mieszkańcy nadal oceniają jego pracę bardzo dobrze.
Nie jest to limit kadencji na całe życie ani zakaz działalności publicznej. Ograniczenie odnosi się do prawa kandydowania w konkretnej gminie, a nie do całej kariery samorządowej.
Jak liczyć kadencje po zmianach z 2018 roku
Dwukadencyjność zaczęła działać w praktyce od wyborów samorządowych przeprowadzonych w 2018 roku. Wcześniejsze wybory nie są doliczane do limitu. Dlatego osoba wybrana w 2014 roku, a następnie ponownie w 2018 i 2024 roku, wykorzystuje dopiero dwie kadencje objęte ograniczeniem.
| Sytuacja | Znaczenie dla limitu |
|---|---|
| Wybór w 2014 roku | Nie wlicza się do obecnego limitu |
| Wybór w 2018 roku | Pierwsza kadencja objęta ograniczeniem |
| Ponowny wybór w 2024 roku | Druga kadencja, po której nie można ponownie kandydować w tej gminie |
| Pierwszy wybór w 2024 roku | Pierwsza kadencja, z możliwością startu w 2029 roku |
Liczy się przede wszystkim fakt, że dana osoba została wybrana, a nie to, czy przez cały okres wykonywała obowiązki. Jeżeli mandat wygasł wcześniej, nie oznacza to automatycznie, że wybór przestaje być uwzględniany. Wcześniejsze zakończenie kadencji nie powinno być mylone z anulowaniem wyboru.
Po upływie kadencji prezydent może jeszcze pełnić funkcję do czasu objęcia obowiązków przez następcę. Ten okres przejściowy nie tworzy jednak dodatkowej kadencji i nie daje możliwości obejścia limitu.
Czy przerwa pozwala wrócić do tego samego miasta
Przerwa w sprawowaniu urzędu nie resetuje licznika. Jeżeli ktoś został wybrany na prezydenta tej samej gminy w 2018 i 2024 roku, nie może wrócić na to stanowisko w kolejnych wyborach tylko dlatego, że przez jedną kadencję pozostawał poza urzędem.
To ważne, bo przepisy nie mówią o dwóch kadencjach następujących bezpośrednio po sobie. Mówią o osobie, która została dwukrotnie wybrana w tej samej gminie. Z punktu widzenia prawa przerwa nie otwiera więc nowego cyklu.
Inaczej wygląda start w innej gminie. Były prezydent może ubiegać się o urząd burmistrza, wójta albo prezydenta w innym samorządzie, ponieważ limit jest związany z konkretną gminą. Nie chodzi przy tym o samą nazwę stanowiska, lecz o jednostkę samorządu, w której kandydat wcześniej sprawował mandat.
Co można robić po wykorzystaniu dwóch kadencji
Po dwóch kadencjach nie można ponownie kandydować na prezydenta tego samego miasta. Sam zakaz nie odbiera jednak prawa do dalszego udziału w życiu publicznym. Były włodarz może ubiegać się o mandat radnego, angażować się w działalność polityczną lub samorządową, a także kandydować na stanowisko wykonawcze w innej gminie, jeśli spełnia pozostałe wymogi ustawowe.
Nie należy też utożsamiać limitu kadencji z zakazem pełnienia każdej funkcji w urzędzie. Ograniczenie dotyczy ponownego wyboru na urząd prezydenta w tej samej gminie. Inne stanowiska podlegają własnym zasadom i zakazom łączenia funkcji.
Więcej ostrożności wymaga analiza wyborów przedterminowych oraz sytuacji, w której zadania prezydenta wykonuje zastępca albo osoba wyznaczona przez premiera. Kodeks wyborczy odwołuje się do konkretnej podstawy prawnej zarządzenia wyborów, dlatego w nietypowej sprawie trzeba sprawdzić obwieszczenia wyborcze i status mandatu, zamiast stosować wyłącznie prosty licznik.
Po co wprowadzono ograniczenie i co oznacza ono dla mieszkańców
Zwolenicy limitu wskazują, że regularna zmiana włodarzy zwiększa konkurencję, utrudnia tworzenie lokalnych układów i daje szansę osobom z nowymi pomysłami. Przeciwnicy odpowiadają, że mieszkańcy powinni móc zatrzymać skutecznego prezydenta tak długo, jak długo cieszy się ich zaufaniem.
Moim zdaniem żadna z tych ocen nie wyczerpuje tematu. Dwie kadencje mogą ograniczać ryzyko nadmiernej koncentracji władzy, ale mogą też przerwać długoterminowe projekty, które wymagają więcej niż 10 lat konsekwentnej pracy. Dlatego przy ocenie kandydata warto patrzeć nie tylko na nazwisko, lecz także na program, wykonane inwestycje, przejrzystość decyzji i realną kontrolę rady miasta.
W 2026 roku pojawiają się propozycje zmian dotyczących dwukadencyjności, ale sam projekt ustawy nie zmienia obowiązującego prawa. Dopóki nowelizacja nie zostanie uchwalona i opublikowana, obowiązuje zasada dwóch wyborów w tej samej gminie.
Najważniejsza zasada przy sprawdzaniu konkretnego przypadku
Aby prawidłowo ustalić, czy dana osoba może jeszcze kandydować, trzeba sprawdzić trzy elementy: gminę, w której była wybierana, daty wyborów oraz to, czy chodziło o wybory objęte przepisem o limicie. Dopiero takie zestawienie pozwala odróżnić rzeczywistą trzecią kadencję od sytuacji, w której wcześniejszy wybór nie podlega jeszcze obecnym zasadom.
Najkrócej mówiąc, prezydent miasta może zostać wybrany dwa razy w tej samej gminie. Po drugiej kadencji nie wróci już na to stanowisko w tym mieście, nawet po przerwie, ale nadal może działać publicznie i ubiegać się o urząd w innej gminie.