O AUTORZE

 

Radosław Baszuk. Adwokat, obrońca w procesach karnych.

Bartosz Maciejewski Photography

Sąd Najwyższy zawiesił postępowanie dotyczące kasacji w sprawie głośnego ułaskawienia. „Podstawą zawieszenia postępowania kasacyjnego w niniejszej sprawie nie jest ustalenie przez Sąd Najwyższy, że w tej sprawie między nim a prezydentem Rzeczpospolitej Polskiej istnieje spór kompetencyjny, lecz tylko i wyłącznie stwierdzenie jednego faktu, a mianowicie, że w przedmiocie sporu kompetencyjnego wszczęto na podstawie wniosku marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym” - powiedział sędzia sprawozdawca.

 

Decydujący o zawieszeniu postępowania sędziowie nie podzielili się swoją oceną rzekomego sporu kompetencyjnego z opinią publiczną. Szkoda. Spór to bowiem niezwykły. Po pierwsze, wykreowany przez podmiot wobec sporu zewnętrzny - Marszałka Sejmu, nie usiłującego nawet wykazać własnego interesu prawnego w rozstrzygnięciu. Po drugie, osadzony pomiędzy organami, z których jeden (Sąd Najwyższy) z uporem twierdzi, że w jakimkolwiek sporze z Prezydentem nie pozostaje, drugi zaś (Prezydent) nie wydaje się upierać, że jest inaczej. W szczególności nie twierdzi, że spór taki zaistniał i w jakiejkolwiek mierze go dotyczy. Na stronie Trybunału Konstytucyjnego wśród dokumentów w tej sprawie próżno szukać stanowiska Prezydenta. Nawet jak na aktualne standardy, konstrukcja daleka od finezji. Szczerze mówiąc, tandeciarstwo.

 

Tymczasem zawieszono wymierzanie sprawiedliwości. Do odwołania. Kto i kiedy odwoła zawieszenie, nie wiadomo. 

"Kiedy przywódcy dają negatywny przykład, profesjonaliści tym bardziej muszą być sprawiedliwi. Trudno złamać państwo prawa bez wysługiwania się prawnikami; trudno doprowadzać do pokazowych procesów bez wysługiwania się sędziami" (Timothy David Snyder, Dwadzieścia przykazań wolnych ludzi).

DWIEŚCIE SŁÓW. WYMIERZANIE SPRAWIEDLIWOŚCI ZAWIESZONE
DO ODWOŁANIA
02 sierpnia 2017

Radek Baszuk

TAK TO WIDZĘ...



© Radek Baszuk 2018