O AUTORZE

 

Radosław Baszuk. Adwokat, obrońca w procesach karnych.

Bartosz Maciejewski Photography

W dążeniu do uczynienia świata lepszym, a choćby tylko bardziej sympatycznym, przeniesiemy się na salę rozpraw. Nie taką zwykłą, typową. Będzie to sala „do rozpraw o podwyższonym stopniu ryzyka” na terenie kompleksu budynków Sądu Okręgowego w moim mieście. Sala wyjątkowa, poddana działaniu specjalnie w tym celu wydanego zarządzenia prezesa sądu - „regulaminu bezpieczeństwa i porządku”.

 

Regulamin pozwala na wnoszenie i posiadanie na terenie obiektu tylko „przedmiotów niezbędnych w postępowaniu przed sądem”. Które przedmioty są niezbędne, bez których zaś można sobie w postępowaniu poradzić, tego już regulamin nie definiuje. Podobnie jak tego, kto miałby o tym decydować.

 

Co istotne, regulamin zabrania mi wnoszenia na teren budynku między innymi także telefonu i laptopa. Konieczne jest poczynienie w tym miejscu istotnej uwagi. Zdecydowana większość rozpraw prowadzonych na tych salach odbywa się w całości lub w zdecydowanej części jawnie. Nie piszę o rozprawach, których jawność w zgodzie z ustawą wyłączono. Także regulamin o nich nie wspomina.

 

Interesują mnie mój telefon i mój laptop. Są dla mnie narzędziami pracy. Pozwalają na sporządzanie notatek, dostęp do akt sprawy utrwalonych w postaci elektronicznej, internetowej bazy aktów prawnych i orzecznictwa. Zapewniają mi utrzymywanie kontaktu z kancelarią, aplikantami i pracownikami, zarządzanie ich pracą w sprawach nagłych. Czy są „niezbędne”? Dla mnie tak, choć dopuszczam możliwość, że ktoś może mieć inne zdanie. Nie rozumiem jednak, dlaczego miałby w tej sprawie decydować za mnie.

 

Nie rozumiem także, dlaczego mój telefon i laptop są stygmatyzowane zaś telefon i laptop sędziego, ławnika, protokolanta, prokuratora, pracownika oddziału bezpieczeństwa, czy funkcjonariusza policji już nie. Ich zakaz nie dotyczy. Realnie, w zakresie w jakim skierowany jest do osób wykonujących na rozprawie czynności zawodowe, obejmuje wyłącznie obrońców i pełnomocników.

 

Organy władzy publicznej mogą działać wyłącznie na podstawie i w granicach prawa. Przepisy przywołane jako podstawa zarządzenia, jak również jakiekolwiek inne aktualne źródła prawa powszechnie obowiązującego, nie dopuszczają możliwości ograniczenia w taki sposób adwokata w wykonywaniu przez niego zawodu.

 

Uprawnienie prezesa sądu do regulowania obowiązków osób nie poddanych jego władztwu zakładowemu ograniczone jest do stosowania środków zapewniających bezpieczeństwo w budynkach sądowych oraz zapobiegających naruszaniu zakazu wnoszenia do budynków sądowych broni, amunicji, materiałów wybuchowych i innych środków niebezpiecznych (art. 54 §2 Prawa o ustroju sądów powszechnych). Czy posiadanie przeze mnie na jawnej rozprawie telefonu i laptopa zagraża czyjemukolwiek bezpieczeństwu?

 

W wykonywaniu swoich obowiązków zawodowych (to właśnie robię na sali rozpraw) podlegam tylko ustawom, zaś podczas i w związku z wykonywaniem obowiązków zawodowych korzystam z ochrony prawnej podobnie jak sędzia i prokurator. Tak mówi prawo o adwokaturze.

 

Dzisiaj w takiej sali rozpoczyna się proces, w którym jestem obrońcą. Złożę do przewodniczącego składu orzekającego przewidziany w regulaminie wniosek o zwolnienie mnie z zakazu wnoszenia telefonu i laptopa. O tym co się wydarzy, napiszę.

 

Zarządzenie nr 81/2015 Prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 5 maja 2015 r. w sprawie unormowania zasad dotyczących bezpieczeństwa i porządku na terenie obiektu Sądu Okręgowego w Warszawie

http://www.warszawa.so.gov.pl/tl_files/sow/Informacje/informacje/zarzadzenie%20nr%2081.pdf

Regulamin Bezpieczeństwa i Porządku obowiązujący w obiekcie Sądu Okręgowego w Warszawie przy ul. Kocjana 3, budynek F

http://www.warszawa.so.gov.pl/tl_files/sow/Informacje/informacje/zalacznik%20do%20zarzadzenia%20nr%2081.pdf

 

"Kiedy przywódcy dają negatywny przykład, profesjonaliści tym bardziej muszą być sprawiedliwi. Trudno złamać państwo prawa bez wysługiwania się prawnikami; trudno doprowadzać do pokazowych procesów bez wysługiwania się sędziami" (Timothy David Snyder, Dwadzieścia przykazań wolnych ludzi).

PRZEDMIOTY NIEZBĘDNE W POSTĘPOWANIU PRZED SĄDEM
27 stycznia 2017

Radek Baszuk

TAK TO WIDZĘ...



© Radek Baszuk 2018