O AUTORZE

 

Radosław Baszuk. Adwokat, obrońca w procesach karnych.

Bartosz Maciejewski Photography

„Założenie, że obywatel podlega władzy państwowej tylko w takim zakresie, w jakim podlega prawu, a jednocześnie przyjęcie wymogu generalności i abstrakcyjności prawa służy ochronie obywatela przed kaprysami stronniczej władzy, gdyby kierując się partykularnymi lub prywatnymi interesami próbowała ona wykorzystać porządek prawny do oddziaływania jedynie na konkretną jednostkę, np. osobistego lub politycznego przeciwnika, w konkretnej sytuacji”.

 

 

 

Siedmiu sędziów Sądu Najwyższego pochyliło się nad pytaniem prawnym jednego z sądów apelacyjnych, dotyczącym wykładni art. 168b, wprowadzonego nowelą do Kodeksu postępowania karnego z 11 marca 2016r. Zgodnie z tym przepisem, w koniecznym uproszczeniu, jeżeli w wyniku kontroli operacyjnej zarządzonej na podstawie przepisów szczególnych uzyskano dowód popełnienia innego przestępstwa niż objęte zarządzeniem lub przestępstwa popełnionego przez inną osobę niż objętą zarządzeniem, prokurator podejmuje decyzję w przedmiocie wykorzystania tego dowodu w postępowaniu karnym.

 

Uchwała Sądu Najwyższego podjęta została 28 czerwca 2018r. (I KZP 4/18). Jego uzasadnienie jest obszerne a język nie zawsze łatwy. Warto „wycisnąć” z niego to, co najważniejsze i uczynić bardziej przystępnym.

 

Na wstępie swoich rozważań, Sąd Najwyższy stwierdził, że przedstawiona mu sprawa nie jest tylko pytaniem o wykładnię jednego z przepisów kodeksu. Dotyczy tego, gdzie przebiega granica między władczymi uprawnieniami państwa, a gwarancjami praw jednostki. Dotyczy także proporcjonalności ingerencji państwa w prawo do poszanowania życia prywatnego i tajemnicy komunikowania się.

 

Jeżeli pomimo uzyskania różnych wersji rozumienia tekstu ustawy istnieje możliwość takiego przeprowadzenia wykładni, aby jej treść pozostawała w zgodzie z Konstytucją i normami prawa międzynarodowego, to należy przyjąć taką właśnie interpretację. Interpretatorowi wolno jest odstąpić od językowego sensu przepisu, gdy jest on ewidentnie sprzeczny z fundamentalnymi wartościami konstytucyjnymi, zaś z istotnych powodów uchylenie przepisu byłoby w danym momencie niemożliwe lub niecelowe. Powinien postąpić tak także wtedy, gdy wykładnia językowa prowadzi do rozstrzygnięcia, które w świetle powszechnie akceptowanych wartości musi być uznane za rażąco niesłuszne, niesprawiedliwe i nieracjonalne. Nakaz wykładni prawa zgodnie z zasadami prawnymi to jedna z najbardziej podstawowych reguł wykładni systemowej. Wśród tych zasad rolę szczególną odgrywają zasady konstytucyjne.

 

Sąd Najwyższy zgodził się z tym, że nie sposób dokonać takiej interpretacji art. 168b k.p.k., aby uzyskać jednoznaczny wynik już na poziomie wykładni językowej. Wskazuje on na możliwe dwa zakresy kontroli operacyjnej prowadzonej przed wszczęciem postępowania przygotowawczego. Pierwszy z nich – pierwotny – wiąże się z prowadzeniem kontroli zarządzonej na wniosek uprawnionego organu na podstawie przepisów szczególnych. Drugi –  z uzyskaniem w jej trakcie materiałów wskazujących na popełnienie przez inwigilowaną osobę innego przestępstwa niż to, którego dotyczyła zgoda pierwotna lub przestępstwa popełnionego przez inną osobę. W zakresie prowadzenia pierwotnej kontroli operacyjnej przepis odsyła do przepisów szczególnych. W zakresie prowadzenia kontroli operacyjnej wtórnej, wskazuje tylko dwie reguły – ma ona dotyczyć przestępstw ściganych z urzędu lub przestępstw skarbowych zaś decyzję o wykorzystaniu uzyskanych materiałów podejmuje prokurator. Redakcja omawianego przepisu nie daje odpowiedzi na pytanie, czy katalog przestępstw, co do których możliwe jest prowadzenie kontroli operacyjnej pierwotnej i wtórnej, jest taki sam.

 

Działanie ustawodawcy, które z jednej strony precyzyjnie i w sposób wyważony kształtowałoby katalog czynów objętych pierwotną kontrolą operacyjną, a jednocześnie znosiłoby jakiekolwiek ograniczenia dla prowadzenia wtórnej kontroli operacyjnej, byłoby zdaniem Sądu Najwyższego wewnętrznie sprzeczne. Sprzeczne z elementarnymi zasadami wykładni logicznej byłoby rozwiązanie, w ramach którego, dla uzyskania pierwotnej zgody na kontrolę operacyjną, istnieją ograniczenia katalogowe, a dla kwestii pozostających w sferze wtórnej kontroli operacyjnej, nie istnieją żadne ograniczenia. Zakres kontroli wtórnej nie może być szerszy od zakresu kontroli pierwotnej. Wtórna kontrola operacyjna nie może mieć charakteru nieograniczonego. Jeżeli jednak ma mieć charakter ograniczony, jedynym ograniczeniem, jakie można wyinterpretować z analizowanego przepisu jest to, że przestępstwa, których ten etap kontroli dotyczy, muszą mieć również charakter katalogowy.                              

 

Jeżeli Polska ma nadal utrzymać się w standardzie zakreślonym przez Konstytucję i być demokratycznym państwem prawnym, organy ścigania nie mogą mieć do dyspozycji narzędzia w postaci nieomal nieograniczonej w swym zakresie i pozostającej poza nadzorem sądowym kontroli operacyjnej. Stwierdzenie kończące art. 168b k.p.k. – „prokurator podejmuje decyzję w przedmiocie wykorzystania tego dowodu w postępowaniu karnym” – ma charakter techniczny. Prokurator, dysponując materiałami uzyskanymi w drodze kontroli operacyjnej, musi ocenić ich procesową przydatność. Skutkiem tej oceny będzie albo złożenie odpowiednich wniosków dowodowych albo uznanie tych materiałów za nieprzydatne procesowo, z uwagi na ich niską wartość dowodową lub wadę uzyskania.

 

Konstytucyjna ochrona wolności człowieka odnosi się przede wszystkim do sfery jego prywatności. Prywatność jednostki to nie nadane prawo podmiotowe, ale konstytucyjnie chroniona wolność ze wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami. Oznacza swobodę działania jednostek w ramach wolności, aż do granic ustanowionych w ustawie. Dopiero jednoznaczna regulacja ustawowa może nakładać ograniczenia w zakresie podejmowania zachowań mieszczących się w ramach konstytucyjnej wolności. Niedopuszczalne jest domniemywanie kompetencji władz publicznych w zakresie ingerencji w wolność jednostki. Państwo ma obowiązek jej prawnego poszanowania i ochrony, a także powstrzymywania się od ingerowania w nią. Standard ten odnosi się do wszystkich konstytucyjnych wolności człowieka, w szczególności do wolności osobistych, do których, oprócz prywatności, należą wolność komunikowania się, nienaruszalność mieszkania czy szeroko rozumiana autonomia informacyjna. Autonomia informacyjna polega na samodzielnym decydowaniu o ujawnianiu informacji dotyczących własnej osoby, a także na sprawowaniu kontroli nad tymi informacjami, nawet jeśli znajdują się w posiadaniu innych osób.

 

W wypadku art. 168b k.p.k. mamy do czynienia z konfliktem dwóch zasad – legalizmu oraz ochrony wolności człowieka. Zastosowanie zasady proporcjonalności polega na tym, że powinno się poszukiwać takiej wykładni pozostających w konflikcie zasad, która pozwoli zrealizować cele każdej z nich, jednakże w takim stopniu, który uwzględnia różną ich wagę. Zasada proporcjonalności zobowiązuje do poszukiwania interpretacji przepisów ograniczających, która pozwoli zrealizować cel, jaki stawiał sobie prawodawca, a przy tym będzie najmniej uciążliwa, w każdym razie nie będzie bardziej uciążliwa niż jest to konieczne dla osiągnięcia założonego celu.

 

Zasadą jest prawo obywatela do wolności, w tym prawo do zachowania prywatności, wolność i ochrona tajemnicy komunikowania się, a także zakaz pozyskiwania i gromadzenia informacji o obywatelach. Ograniczenia tego prawa zawsze winny być traktowane jako wyjątek od zasady i nie mogą być interpretowane rozszerzająco. Konflikt pomiędzy zasadą legalizmu a zasadą poszanowania i ochrony wolności człowieka musi być rozwiązywany z poszanowaniem zasady proporcjonalności, poprzez ścisłe ustawowe uregulowanie przypadków, kiedy do kompetencji władz publicznych będzie należała ingerencja w wolność jednostki. Celem takiej ingerencji jest zwalczanie przestępczości, ale dotyczyć może wyłącznie poważnych przestępstw ściganych z urzędu i wiązać się z możliwie najmniejszym ograniczeniem praw i wolności konstytucyjnych.

 

Ingerencja w wolność człowieka nie może mieć charakteru nieograniczonego. Ograniczeniem takim winien być katalog poważnych przestępstw uzasadniających ingerującą w status jednostki kontrolę operacyjną. Zarówno kontrola operacyjna o charakterze pierwotnym, jak i wtórnym, może być prowadzona wyłącznie w stosunku do przestępstw katalogowych. Przewidziane w art. 168b k.p.k. uprawnienie prokuratora do wykorzystania w postępowaniu karnym dowodu popełnienia innego przestępstwa niż objęte zarządzeniem kontroli operacyjnej lub przestępstwa popełnionego przez inną osobę niż objętą zarządzeniem kontroli operacyjnej, obejmuje swoim zakresem wyłącznie te przestępstwa, co do których sąd może wyrazić zgodę na zarządzenie kontroli operacyjnej.

 

Uchwałę podjęli Sędziowie Sadu Najwyższego: Jarosław Matras (przewodniczący), Jerzy Grubba (sprawozdawca), Marek Pietruszyński, Zbigniew Puszkarski, Andrzej Ryński, Andrzej Stępka, Włodzimierz Wróbel.

 

* Uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 28 czerwca 2018r., sygn. akt I KZP 4/18

"Kiedy przywódcy dają negatywny przykład, profesjonaliści tym bardziej muszą być sprawiedliwi. Trudno złamać państwo prawa bez wysługiwania się prawnikami; trudno doprowadzać do pokazowych procesów bez wysługiwania się sędziami" (Timothy David Snyder, Dwadzieścia przykazań wolnych ludzi).

SĄD NAJWYŻSZY. GRANICA MIĘDZY WŁADCZYMI UPRAWNIENIAMI PAŃSTWA I GWARANCJAMI PRAW JEDNOSTKI
02 lipca 2018

Radek Baszuk

TAK TO WIDZĘ...



© Radek Baszuk 2018