O AUTORZE

 

Radosław Baszuk. Adwokat, obrońca w procesach karnych.

Bartosz Maciejewski Photography

„Hegel powiada gdzieś,

że wszystkie historyczne fakty i postacie powtarzają się,

rzec można, dwukrotnie.

Zapomniał dodać:

za pierwszym razem jako tragedia, za drugim jako farsa.”

(Karol Marks)

 

„Aktualność myśli Marksa polega na  tym,

że formułowane przez niego zasady

znajdują zastosowanie do jego własnych teorii.”

(Radek Baszuk)

 

Zebrałem pewną ilość wypowiedzi dotyczących wymiaru sprawiedliwości z lat 1945-2018. Wyczyściłem ze słów pozwalających łatwo oznaczyć je na osi czasu. Usunąłem takie słowa jak: „faszyści”, „sanacja”, „ludowy,” „socjalistyczny”, „socjalistyczna odnowa”, „lud pracujący”, „pryncypia ustroju socjalistycznego” i tym podobne. Poddając cytaty koniecznym zabiegom redakcyjnym, starałem się przestrzegać zasady minimalnej ingerencji w tekst oryginalny. Potem podjąłem próbę stworzenia z nich tekstu stwarzającego pozór spójnej całości. Wybór dokonany został w sposób subiektywny, tendencyjny i złośliwy. Z tego powodu nie może służyć udowodnieniu jakiejkolwiek założonej tezy. To zabawa słowami.

Czytelników zainteresowanych tym, skąd pochodzą cytowane w tekście fragmenty i kiedy zostały wypowiedziane, odsyłam do przypisów zamieszczonych pod tekstem. Efekt końcowy wygląda tak.

 

Prawo i Sprawiedliwość jest konsekwentne w przeprowadzaniu reformy wymiaru sprawiedliwości. Przeprowadzimy tę reformę do końca, bo to należy się Polakom.1 Udało nam się stworzyć w samym Ministerstwie Sprawiedliwości, zespół pracowników oddanych i szczerych demokratów o niewielkim fachowym doświadczeniu i przygotowaniu w dziedzinie rozstrzygania doniosłych zagadnień państwowych, którzy jednak niedoświadczenie zastępowali gorącymi chęciami i wiarą w słuszność sprawy, a braki w przygotowaniu - entuzjazmem w pracy.2

 

W poprzednim systemie awansowali ludzie o negatywnych cechach społecznych. Co prawda, po drodze weszły do dorosłego życia dwa pokolenia Polaków. Ale przecież mamy do czynienia ze zjawiskiem resortowych dzieci. A szczególnie wyraźnie widać je właśnie w wymiarze sprawiedliwości.3 Ludzie ci, jeżeli nawet nie sabotują celowo wysiłków Rządu, to w każdym razie mają do nich stosunek obojętny, co oczywiście znajduje wyraz w ferowanych przez nich wyrokach. Oczekiwać od nich zrozumienia, inicjatywy, energii, a tym więcej entuzjazmu dla sprawy utrwalenia nowego ładu w kraju, wydaje nam się nieuzasadnione.4

 

Naród domaga się reformy wymiaru sprawiedliwości. My władzę sprawujemy w imieniu narodu. Przywracamy wymiar sprawiedliwości narodowi.5 Reorganizacja wymiaru sprawiedliwości ma przywrócić służebną rolę sądów względem narodu i państwa, etos tej służby i zwiększyć zaufanie społeczne do tej instytucji.6 Jednak wymiar sprawiedliwości opiera się wszelkim reformom, ponieważ ten filar tworzony był na specjalnych, dziwnych zasadach i mieliśmy pojęcia, takie jak niezawisłość czy niezależność sędziów, które przysporzyły wiele kłopotów.7 Niezawisłość sędziowska w tradycyjnym jej rozumieniu była „parawanem”, za którym skrywali się sędziowie wykonujący swe obowiązki zawodowe w sposób nieprzydatny społecznie.8 Sędziokrację zamieniamy na demokrację. W imię zwierzchniej władzy narodu te zmiany są konieczne. Sędziowie nie orzekają w swoim imieniu, orzekają w imieniu państwa, społeczeństwa, w imieniu wszystkich obywateli9 Nie ma sumienia sędziowskiego abstrakcyjnego, metafizycznego, które by zawisło w próżni społecznej. Jest sumienie sędziowskie, które służy określonemu ustrojowi.10 Te ustawy, które teraz przyjmujemy, są nastawione przede wszystkim na to, aby wymiar sprawiedliwości służył społeczeństwu. Chodzi nie tylko o zmiany strukturalne, ale również o dopuszczenie do wymiaru sprawiedliwości ludzi o innej mentalności.11

 

Prawnictwo nasze, musimy stwierdzić to z całą szczerością, jest jednym z nielicznych zamkniętych zawodów, reprezentujących tradycjonalizm i rutynizację, i zdradzających niechęć do wstąpienia na nowe drogi.12 Obawiają się tego, że wreszcie przestaną być bezkarni. Obawiają się, że nie będą mogli tuszować, skończą się patologie.13 Znaczna część sędziów wykazuje bierną postawę wobec tych wszystkich przemian, jakie się w kraju dokonują. W wyniku tej biernej postawy i w wyniku skostnienia polskiego sądownictwa, mamy dzisiaj niewątpliwie jeszcze nienormalny stan w sądownictwie. Sąd jako organ państwa nie może służyć innej sprawie jak tylko sprawie zbudowania społeczeństwa, nie może prowadzić innej polityki jak ta, którą prowadzi rząd, nie może realizować innej woli, aniżeli wola ludu. Wola i interes ludu są wyrażone przede wszystkim w ustawach i innych normach prawa. Po to, aby sąd mógł tę wolę realizować - sędziowie powinni wyrokować ściśle według ustawy.14 Karygodne jest to, że środowiska sędziowskie, broniąc własnych interesów i przywilejów zdecydowały się godzić w polskie interesy, szkodzić polskiej racji stanu. To jest haniebne.15

 

W ostatnich miesiącach ożywił się jeszcze jeden zażarty przeciwnik zmian polskiego wymiaru sprawiedliwości - adwokaci. Pozostający do tej pory w uśpieniu. Adwokatura dołącza śmiało do bojkotu reformy sądów i przeciwników demokratycznie wybranej władzy. Broni tych, którzy dążą do obalenia obecnego rządu fizyczną agresją i na poły kryminalnymi działaniami. Dziś adwokaci stracili prestiż i zaufanie społeczne poprzez pełną adaptację do całego środowiska prawniczego, które uznało się za wybraną korporację, podobnie jak kasta sędziowska z jej przywilejami – poczuciem bezkarności, zakazem jakiejkolwiek krytyki własnej branży oraz zaciekłą solidarnością zawodową i wynikającą z niej nadzwyczajną tolerancją na różnego rodzaju patologie, jakie się tam zagnieździły.16 Ukształtowało się podziemie polityczne, które ujawnia coraz bardziej awanturnicze oblicze i swoje związki z zachodnimi ośrodkami wrogiej propagandy, a które, niestety, znajduje jeszcze posłuch u najbardziej zagubionej części społeczeństwa. Adwokatura jest bardziej świadoma społecznych kosztów zamieszek ulicznych, bo przecież z ich uczestnikami się styka, udzielając im pomocy prawnej. Widzi więc naocznie, jak są oni zagubieni, wyprowadzeni w pole, sfrustrowani, pełni krytycyzmu po niewczasie, ale także ziejący niekiedy nienawiścią. Jest też świadoma związków tych demonstracji ulicznych z propagandą obcych ośrodków, świadoma interesów, jakie przyświecają tej propagandzie. Adwokatura jest świadoma również tego, że dzisiaj, może więcej niż kiedykolwiek przedtem, konieczny jest dialog ze społeczeństwem, konieczne jest porozumienie społeczne oparte na polskiej racji stanu, ruchu patriotycznej odnowy społeczeństwa i państwa. Społeczność adwokacka musi - dokonując racjonalnego wyboru - zająć bardziej jednoznaczne stanowisko polityczne, odrzucić postawę wewnętrznej emigracji prezentowaną przez część społeczeństwa wobec zachodzących procesów demokratyzacji życia społecznego, a zamiast tego włączyć się aktywnie w poczynania władz i tej części społeczeństwa, która stawia na odrodzenie narodowe, na pracę od podstaw.17

 

 

Przypisy:

1 B. Szydło: "Jarosław Kaczyński do Platformy: Jesteście kanaliami, zamordowaliście mojego brata”, niezalezna.pl, 19 lipca 2017.

2 A. Wendel: "Odrodzone sądownictwo polskie [w:] Wymiar sprawiedliwości w odrodzonej Polsce 22 VII 1944—22 VII 1945. Praca zbiorowa", Warszawa 1945.

3 J. Kaczyński: "Kaczyński idzie po sędziów", onet.pl, 13 lipca 2017.

4 A. Skulbaszewski, H. Holder: "Archiwum Akt Nowych w Warszawie, dział PZPR 2800 (materiały Bieruta)", s. 35.

5 S. Piotrowicz: "PiS przepycha reformę sądów przez Sejm. By naród miał władzę zwierzchnią nad wymiarem sprawiedliwości", wyborcza.pl, 7 czerwca 2017.

6 S. Piotrowicz: "Poprzez zmiany w sądownictwie przywracamy władzę zwierzchnią narodowi", Radio Maryja, 17 lipca 2017.

7 K. Pawłowicz: "Prof. Pawłowicz o faktach i mitach na temat polskiego wymiaru sprawiedliwości oraz reformie sądownictwa", telewizjarepublika.pl, 23 luty 2017.

8 Z. Kapitaniak: "Nadzór sądowy a niezawisłość sędziowska", Demokratyczny Przegląd Prawniczy 1946, nr 2, s. 7.

9 M. Warchoł: „Sędziokracja kontra pisokracja. Prawie pusta sala na debacie o sądownictwie", tvn24.pl, 5 kwietnia 2017.

10 Alfons Miłkowski, Prezes Sądu Apelacyjnego w Białymstoku: "Omówienie osiągnięć terenowego szkolenia ideologicznego i perspektywy dalszego szkolenia (31 maja 1950 r.)", AAN MS, sygn. 6455, s. 7-8.

11 S. Piotrowicz: „Władza sądownicza musi być również pod kontrolą społeczeństwa”, tvpinfo.pl, 1 grudnia 2017r.

12 W. Barcikowski: "Niebezpieczeństwo tradycjonalizmu i rutynizacji w wymiarze sprawiedliwości", Demokratyczny Przegląd Demokratyczny 1947, nr 6, s. 6-7.

13 M. Warchoł: "Wiceminister Warchoł o sędziach atakujących rząd: Obawiają się tego, że wreszcie przestaną być bezkarni", wpolityce.pl, 13 lipca 2017.

14 L. Chajn: "Sprawozdanie stenograficzne z posiedzeń KRN w dniach 26-28 kwietnia 1946r.", Biuro Prezydialne KRN, t. 427, Warszawa 1946, s. 433.

15 S. Piotrowicz: "Karygodne jest to, że środowiska sędziowskie, broniąc przywilejów, zdecydowały się godzić w polskie interesy", wpolityce.pl, 22 czerwca 2018r.

16 J. Jachowicz: "Wzmożenie aktywności fałszywych adwokatów", tvpinfo.pl, 29 lipca 2018.

17 K. Buchała: "Przemówienie wygłoszone na zebraniu zespołu partyjnego przy Naczelnej Radzie Adwokackiej w dniu 1 października 1982r.", Palestra 11-12/1982, str. 9-10.

"Kiedy przywódcy dają negatywny przykład, profesjonaliści tym bardziej muszą być sprawiedliwi. Trudno złamać państwo prawa bez wysługiwania się prawnikami; trudno doprowadzać do pokazowych procesów bez wysługiwania się sędziami" (Timothy David Snyder, Dwadzieścia przykazań wolnych ludzi).

SUBIEKTYWNY PRZEGLĄD POMYSŁÓW NA SPRAWIEDLIWOŚĆ
16 września 2018

Radek Baszuk

TAK TO WIDZĘ...



© Radek Baszuk 2018